Z życia Inicjatywy

Rok zmian w szkole

Rok szkolny 2019/2020 będzie z pewnością rokiem przełomowym w polskiej edukacji. Przez wielu wyczekiwany z pewnym niepokojem, zarówno przez uczniów, rodziców jak i przez nauczycieli. Jakie zmiany na nich czekają?

Podstawowa zmiana dotyczy uczniów szkół ponadpodstawowych. Gimnazja ostatecznie zniknęły z edukacyjnego pola widzenia, szkoły podstawowe zostały wydłużone o dwie klasy, natomiast licea będą już czteroletnie, a technika – pięcioletnie. Oprócz gimnazjów zniknęły też zasadnicze szkoły zawodowe (zawodówki) i zostały zastąpione przez szkoły branżowe. Dzielą się one na 3-letnią szkołę I stopnia i 2-letnią II stopnia.

Reforma wprowadzona w 2017 roku dla wielu jest bardzo kontrowersyjna. Zarzucano jej m.in. to, że program, który wcześniej był realizowany podczas trzech lat nauki w gimnazjum, obecnie trzeba zrobić w dwa lata (w 7 i 8 klasie). Zarówno nauczyciele, rodzice jak i organizacje pozarządowe poddawali krytyce zarówno same założenia reformy, jak i sposób jej wprowadzenia, zarzucając Ministerstwu Edukacji Narodowej chaotyczność i brak odpowiedniego przygotowania. Tegorocznym dużym wyzwaniem dla szkół jest tzw. podwójny rocznik. Uczniowie, urodzeni w roku 2003, którzy w zeszłym roku szkolnym ukończyli gimnazjum, oraz rok młodsi, którzy ukończyli ośmioklasowe szkoły podstawowe, jednocześnie przystąpią do nauki w szkołach średnich. Także niektórzy uczniowie z rocznika 2005 będą podlegać „wielkiej kumulacji”, to ci, którzy poszli do szkoły jako sześciolatkowie.  Nie oznacza to jednak, że spotkają się w tych samych klasach. Absolwenci gimnazjum będą się uczyć w liceum trzyletnim, zaś ci, którzy ukończyli ośmioletnią podstawówkę będą uczęszczać do niego przez cztery lata (uczniowie, którzy wybrali technikum, odpowiednio cztery i pięć lat). Podwójny rocznik to około 730 tys. absolwentów, stanowi to więc nie lada wyzwanie organizacyjne i logistyczne dla dyrektorów szkół i samorządów.

Panaceum na niedobory kadrowe w niektórych zawodach mają być szkoły branżowe. Po raz pierwszy szkoły branżowe I stopnia pojawiły się już w roku szkolnym 2017/18, natomiast w rozpoczynającym zastąpiły już one całkowicie zasadnicze szkoły zawodowe, które przestały istnieć.Szkoły branżowe II stopnia pojawią się natomiast we wrześniu 2020 r. Te placówki, które będą kształcić uczniów w zawodach deficytowych, mają dostać większą subwencję. W tym celu stale ma być monitorowany rynek pracy. Uczniowie szkoły branżowej I stopnia oraz technikum, na podstawie umowy z pracodawcą będą mogli realizować staż uczniowski. W trakcie jego trwania uczeń będzie realizować wybrane treści z programu nauczania praktycznej nauki zawodu, nauczanego w szkole, lub treści nauczania, które są związane z tym zawodem, lecz program ich nie obejmuje. Staż uczniowski będzie odpłatny, a jego czas trwania będzie zaliczany uczniom do ich przyszłego okresu zatrudnienia. Podstawą kwalifikacji zawodowej jest egzamin. Uczniowie, którzy ukończą szkołę branżową I stopnia, uzyskają wykształcenie zasadnicze zawodowe, jak również kwalifikację zawodową. Absolwenci szkoły branżowej I stopnia, którzy nie zdecydują się na naukę w szkole branżowej II stopnia, będą mogli uczyć się w liceach ogólnokształcących dla dorosłych. Natomiast ci, którzy ukończą szkołę branżową II stopnia, uzyskają wykształcenie średnie branżowe i będą mogli przystąpić do matury.

Ten rok szkolny jest również kolejnym rokiem działania programu Dobry Start (tzw. 300 plus). Jest to jednorazowe dofinansowanie w wysokości 300 złotych dla każdego uczącego się dziecka do 20. roku życia (do 24 w przypadku ucznia niepełnosprawnego) bez względu na wysokość dochodów w rodzinie. Wniosek należy złożyć w urzędzie gminy, ośrodku pomocy społecznej lub też w innej jednostce, wyznaczonej do tego w gminie. Ostateczny czas na jego złożenie to 30 listopada. Jeśli zdążyliśmy złożyć wniosek jeszcze w sierpniu, to otrzymamy pieniądze do końca września. Jeśli zrobimy to we wrześniu, w październiku bądź listopadzie, dofinansowanie powinniśmy dostać w ciągu dwóch miesięcy od złożenia wniosku. Świadczenie 300 plus nie przysługuje dzieciom chodzącym do przedszkola i zerówki, studentom czy uczniom szkół policealnych.

Jak widać, rozpoczynający się rok szkolny można uznać wręcz za rewolucyjny. Pozostaje zatem życzyć wiele sił i wytrwałości oraz dużo spokoju, zarówno uczniom jak i nauczycielom oraz rodzicom. Miejmy nadzieję, że przetrwają „edukacyjny armagedon” bez szwanku, przynajmniej na tyle, na ile się da. Niech ich wytężona praca przyniesie zamierzone efekty.

 

 

Opracował: Paweł Skibniewski
Photo by kyo azuma on Unsplash
Photo by Anna Samoylova on Unsplash